Autor Wiadomość
aksjomat
PostWysłany: Wto 9:35, 25 Lis 2014    Temat postu:

Oczywistą konsekwencją wyboru WĄSKIEJ drogi za Jezusem. Jest też czynienie dobra i zważanie na bliźniego. Nie ma innej opcji "Jeśli kto mówi: Miłuję Boga, a nienawidzi brata swego, kłamcą jest; albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi. "
[1 J 4;20]

Tytuł wątku i dział w jakim go zamieściłeś, sugeruje raczej iż chodzi o Judaizm. Tylko z tym że oni wciąż czekają na Wybawiciela. I doczekają się...antychrysta...
krzysztof123
PostWysłany: Nie 15:19, 23 Lis 2014    Temat postu:

Jezus nakarmił ludzi biednych, dbał aby nikt nie chodził w Jego wspólnocie głodny, aby nikt nie poczuł się odrzucony. Jezus powiedział ponad dwa tysiące lat temu do wszystkich, czyńcie i postępujcie tak samo, jak Ja postępuję na Ziemi, bo kto podąża Moją drogą, żył będzie wiecznie. Dlatego to od każdego człowieka zależy, którą drogą chce on podążać za życia, ten kto wybiera drogę Jezusa, ten kto żyje dla drugiego człowieka, ten kto czyni dobro na Ziemi i ten kto miłuje drugiego człowieka, Bóg powiedział wtedy, żył będzie on wtedy wiecznie.
krzysztof123
PostWysłany: Nie 14:52, 23 Lis 2014    Temat postu: Czekali na Jezusa czekali na Boga.

Ludzie założyli sobie demokrację, system w którym zaczął rządzić kapitalizm i zaczęli czekać oni wtedy na Jezusa, zaczęli czekać na Boga. Likwidowali jednak w demokracji zakłady pracy odrzucając innych, doprowadzając do eksmisji zadłużonych lokatorów na bruk i do pojawienia się wtedy również grupy ludzi bezdomnych. Czekali na Jezusa i jeden z nich wtedy powiedział do drugiego, ty a Jezus przecież powiedział, że przyjdzie do nas, gdy założymy wspólnotę, może ci bezdomni i eksmitowani którzy mieszkają w tej biedniejszej dzielnicy, to może oni też mieli należeć do wspólnoty, może trzeba było ich potraktować tak samo jak innych, a nie doprowadzić do życia w biedzie. Nie no co ty odpowiedział ten drugi, przecież oni nie mają pieniędzy, oni nie mają pojęcia o ekonomi i biznesie, to jak oni by mogli należeć do naszej Bożej wspólnoty w kapitalizmie. I czekali jeszcze długo na Jezusa i narzekali coraz to bardziej, że przecież obiecał im, że przecież kiedyś przyjdzie, czekali ale mieli w swoich sercach pustkę, bo odrzucili Boga, gdy odrzucili owieczki ze swojego stada, gdy rozpadła się od nich wspólnota. A co wy o tym myślicie, bo czekali na Jezusa, a nie otworzyli oni swojego serca dla całej swojej wspólnoty, nie pokochali wszystkich ludzi we swojej wspólnocie, tak jak pokochał wszystkich Jezus.

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group