Forum Forum Niesamowite Strona Główna Forum Niesamowite

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Niefajne sny
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Niesamowite Strona Główna -> Nasze niesamowite przeżycia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luciad
Moderator



Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 1866
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Tarnów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:04, 17 Cze 2008    Temat postu: Niefajne sny

Dzisiejszej nocy miałam koszmar w dwóch odcinkach. Pierwszy odcinek był wyjątkowo koszmarny i zbudziłam się z gorącą i jakby "rozpływającą się" (!) głową. Wiem, że to nie był zwykły koszmar, ale nie życzyłam sobie dalszego ciągu, chciałam normalnie spać.
Szczegółów I części snu nie pamiętam, bo zapamiętać nie chciałam, opowiem więc w zarysie.
Jechałam jakimś pociągiem, była to długa podróż albo po prostu żyłam w pociągu - jako niewolnica. Nie w jakichś tam odległych czasach, ale współcześnie. Dziwne, nie? Usługiwałam tam "paniom" i "panom" i nie znałam innego życia. Nie czułam więc w sobie buntu i świadomie nie pragnęłam innego życia. Byli też ze mną inni zniewoleni tak jak ja. Jednak moja podświadomość pchała mnie ku wolności, nie do końca zdawałam sobie z tego sprawę, ale naiwnie mówiłam swojej "pani", że chcę opuścić pociąg. Naiwnie, bo wydawało się to niedorzeczne zarówno mnie, jak i jej, a zwłaszcza jej.
Ale ci, którzy władali niewolnikami, też nie byli tacy do końca źli, i chociaż wydawało im się naturalne, że rządzą innymi i mogą nimi nawet poniewierać, to jednak i w ich duszy tliło się dobro, i moja "pani" zrobiła coś irracjonalnego - zgodziła się, bym opuściła po cichu pociąg na najbliższej stacji.
Opuściłam go tak jak stałam, ale "pani" dała mi pieniądze, ku mojego zdumieniu, niewiele (w naszym realu byłoby to 50 zł), ale jednak.
Znalazłam jakieś tanie miejsce na nocleg, kupiłam sobie trochę jedzenia i środków i czystości, i myślałam, że muszę następnego dnia znaleźć pracę lub udać się w dalszą drogę (piechotą).
Okazało się jednak, że właściciel lokalu okazał mi trochę życzliwości i mogłam pomieszkać tam dalej w zamian za drobne prace czy coś (nie pamiętam dokładnie).
Później pamiętam jeszcze mniej szczegółów, bo zaczęła się część koszmarna i się zbudziłam. W wielkim skrócie mówiąc pokazały mi się jakieś koszmarne sceny, z których wynikało, że ten facet i jego sąsiedzi to jacyś psychopaci.
Po pewnej przerwie znów zasnęłam, i mimo że mentalnie nastawiałam się na to, by mieć normalny sen, miałam wrażenie, że idzie II część poprzedniego, lecz w nieco innej scenerii.
Mieszkałam w jakimś dużym domu, który miał bardzo dużo domowników, w dużej części dzieci. Może to był jakiś rodzaj domu dziecka, domu terapeutycznego dla dzieci lub tp. Ja byłam dorosła. Topografia przypominała mi lekko rodzinne strony, niekoniecznie Rabkę, ale Małopolskę w ogóle.
Charakterystyczne było to, że w tym domu również wszyscy byli zniewoleni, a szczególnie dzieci. I ja również czułam podświadomy, niedający się zrozumieć i uzasadnić (w akcji snu) pęd ku wolności. Pewnego dnia więc opuściłam dom i gdzieś się tułałam, ale tego fragmentu snu nie pamiętam. Po około rocznej tułaczce wróciłam do domu nieco pewniejsza siebie. "Pani" już wiedziała, o co mi chodzi, a ja się jej nie bałam. Co ciekawe, ta "pani" dziwnie przypominała mi moją mamę w realu... Tak więc weszłam wówczas pewna siebie do domu i poprosiłam o jedzenie, z zamiarem natychmiastowego odejścia "w świat". Otrzymałam odmowę i bez słowa odeszłam, ale po chwili "pani" wyszła z siatką ziemniaków - niedużą, by nie było mi za ciężko. Wzięłam ją również bez słowa i poszłam.
Po drodze miałam jakby przekaz objaśniający mi wszystko, czyli przede wszsytkim - zniewolenie: że ludzie sami się zniewalają (odnosiło się to nie tylko do fabuły snu, ale i do naszego reala - tak to rozumiałam). Czynią to poprzez specyficzne wychowywanie dzieci, psychologizację zachowań dzieci. Wszystko, co nie mieści się w naszej wydumanej normie, określane jest jako choroba, zaburzenie czy defekt. Dzieciom wielu rzeczy nie wolno, chucha się na nie i dmucha, wyrastają na kaleki psychiczne, pełne lęku, a przez to wszystko - zniewolone.
Cały świat w tym śnie był taki zniewolony, bardzo niewielu było "panów". I tylko co poniektórzy ludzie byli świadomi tego zniewolenia i mieli w sobie jakieś ukryte dobro. Jednego takiego człowieka spotkałam na mieście i powiedziałam mu, że chcę się wydostać z tego miejsca zniewolenia. Poradził mi, bym szła na południowy zachód, i abym nie liczyła na bezinteresowną pomoc ludzi. Dalej już nie pamiętam, sen znów się urwał, miałam gorącą, pulsującą głowę, choć nie aż tak, jak po I części.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dryf
Mega Super Forumowicz



Dołączył: 15 Sie 2007
Posty: 2640
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 130 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Polska

PostWysłany: Czw 20:27, 19 Cze 2008    Temat postu:

Cytat:
Dzieciom wielu rzeczy nie wolno, chucha się na nie i dmucha, wyrastają na kaleki psychiczne, pełne lęku, a przez to wszystko - zniewolone.

Jaką byś tu widziała receptę Luciad?

dryf

.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luciad
Moderator



Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 1866
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Tarnów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:02, 22 Cze 2008    Temat postu:

Szczerze mówiąc - nie wiem. Całe systemu społeczne są przesiąknięte lękiem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JarekTFL
Najnowszy/a



Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:38, 25 Wrz 2008    Temat postu:

to ja tez dorzucę swoje trzy grosze, generalnie pamiętam wiele swoich koszmarow, ale ten jeden wyróznia się bardzo realistycznymi doznaniami, myślę że ból który w nim czułem był rzeczywistym fizycznym bólem:

Stoje za zamknietymi drzwiami w prostym pomieszczeniu bez okien. Wiem ze za drzwiami jest coś co chce sie dostać do środka, do mnie. Następują uderzenia w drzwi, a każdemu uderzeniu towarzyszy odczucie fizycznego bólu, ukłuć wzdłuż kręgosłupa. Kolejne uderzenia a ja oprócz towarzyszących im fal bólu zaczynam odczuwać osłabienie. Każde uderzenie to utrata resztek sił mimo ze we snie fizycznie nie dotykam drzwi a jedynie stoje za nimi. Ostatecznie budze się z klamocącym sercem i dreszczami co też ratuje mnie od "dowiedzenia się" co było za drzwiami.

Po takim śnie "egzorcystę" ogląda się w zupełnie innym wymiarze Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez JarekTFL dnia Czw 10:42, 25 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luciad
Moderator



Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 1866
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Tarnów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:46, 25 Wrz 2008    Temat postu:

Czyżby atak energetyczny?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wenusmarzena
Nowy/a



Dołączył: 06 Wrz 2009
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:14, 06 Wrz 2009    Temat postu: sny - przepowiednie

Sny bywają przepowiednią co ma nastąpić, co mamy dalej zrobić, gdy nie wiemy jaką podjąć decyzję. Interpretacja snów jest bardzo trudna, to tak jak w Biblii, każdy na swoją nutę. Kiedyś Buddysta powiedział mi, że mogę zapobiec wielu niepowodzeniom w rodzinie, ale łatwo mówić. Zapisywałam sny, zastanawiałam się, ale to nic nie dało. Po wydarzeniu, przeglądałam zapiski i niestety, tak miało być, to chyba jedyne wytłumaczenie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luciad
Moderator



Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 1866
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Tarnów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:53, 06 Wrz 2009    Temat postu:

Zgadzam się z Tobą Wenus, więc ja jednak zaopatrzyłam się w 2 dobre senniki i często sprawdzam w nich symbole pojawiające się w śnie. I te senniki bywają pomocne, choć nie dają idealnych podpowiedzi czy odpowiedzi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wenusmarzena
Nowy/a



Dołączył: 06 Wrz 2009
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 8:36, 12 Wrz 2009    Temat postu:

Luciad, ja też mam sennik, ale to nic nie daje, interpretacja snów jest indywidualna. Jak przyswajałam żywioły, właściwie teoretycznie, to wiedziałam co moje sny oznaczały, opanowanie ich. Może dlatego, że nie miałam żadnych trudności, jestem osobą wrażliwą. A wizje ?. To już nie sny. Ja osobiście odrzucam je i przynajmniej na razie, chociaż ostatnio coraz częściej o tym myślę. Może już dorosłam i należy zacząć coś z tym robić ?, kto to wie ?, bo ja sama jeszcze nie wiem, oprócz tego, że mam jakąś tam wiedzę. Pozdrawiam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luciad
Moderator



Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 1866
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Tarnów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:38, 21 Wrz 2009    Temat postu:

W przypadku wizji sennik rzeczywiście na nic, ale ja też odróżniam wizje od "zwykłych snów".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wenusmarzena
Nowy/a



Dołączył: 06 Wrz 2009
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:46, 25 Wrz 2009    Temat postu:

Luciad, nie chodzi mi tylko o sny, ale również o wizje kiedy nie śpisz. Np. siedzę, wstaję i nagle szybki obraz jak migawka filmowa. Pierwszy raz zatkało mnie i pomyślałam, że jestem zmęczona. Zrozumiałam kiedy nastąpiło wydarzenie, że to widziałam. Pierwsza moja wizja to rok 2001, zrobiłam Prawo Jazdy i kupiłam malucha, żeby na nim ćwiczyć jazdę. Ta migawka to obraz mojego malucha, który skręca w prawo i łup, walnął w coś, to koniec migawki. Wystraszyłam się, zrobiłam głęboki wdech, aż mnie zatkało. Po czterech dniach, ok. godz. 19 wracałam do domu ze Służewca do Centru. Musiałam wjechać ślimakiem na górę, pierwszy śnieg, hamulec i walnęłam w barierę prawą stroną. Z CC też było podobnie. Miałam inne migawki, ale tylko w jednej domyśliłam się co to może być. Czasami to nawet fajne, spodobało mi się. Co do wizji i ewentualnej pracy,żeby się rozwijać to nie wiem od czego zacząć. Na razie zastanawiam się. Pozdrawiam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luciad
Moderator



Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 1866
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Tarnów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:16, 25 Wrz 2009    Temat postu:

Jak dla mnie masz po prostu zdolności jasnowidcze. Jeden mój kolega też ma takie wizje, tylko w śnie i potem dokładnie wie, co się wydarzy. Ja tego nie mam, moje wizje senne są najczęściej skomplikowanymi przekazami dotyczącymi przeszłości (inne wcielenia), teraźniejszości bądź przyszłości.
Czasem zdarza się, że mam deja vu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wenusmarzena
Nowy/a



Dołączył: 06 Wrz 2009
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:01, 26 Wrz 2009    Temat postu:

Masz takie sny jakbyś chciała być kimś innym, robić co innego jak robisz. Może nie ta praca, może nie możesz rozwijać się zawodowo, ktoś przeszkadza. Może to coś innego ?, to tylko przykład. Przeanalizuj te sny, bo coś musi w nich być, co one przedstawiają ? , kogoś złego, czy raczej zbyt dobrego ?. Czasami sny dają nam wskazówkę, że trzeba zmienić nasze życie, postępowanie itp. Nie tylko bywają przepowiedniami.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luciad
Moderator



Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 1866
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Tarnów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:24, 26 Wrz 2009    Temat postu:

Wenusmarzena, nie wiem, o których moich snach mówisz. Ja mam bardzo różne sny, a większość z nich mi się podoba, są jak filmy, dlatego lubię spać. Takie "niefajne", jaki opisałam w tym wątku, to rzadkość.
Pracę mam taką, o jakiej marzyłam od dzieciństwa i nie chcę jej zmieniać. Oprócz tej mojej głównej pracy mam jeszcze poboczną i z niej wkrótce zrezygnuję.
Oprócz tego mam jeszcze pisać doktorat i... to jest mój największy problem :-/
Jeśli chcesz i możesz mi pomóc go rozwiązać (oczywiście nie chodzi o pisanie doktoratu za mnie Smile ), to zapraszam na priv.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wenusmarzena
Nowy/a



Dołączył: 06 Wrz 2009
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:53, 30 Wrz 2009    Temat postu:

To dobrze jak jesteś zadowolona z pracy, życia, Twoje sny to może rzeczywiście przyszłość. Ja miałam ostatnio sen i teraz już wiem co on oznaczał, ale wcześniej nie zgadłam. Śnił mi się rząd krzeseł pod ścianą. Szłam i machnęłam ręką, krzesło wysunęło się, znowu machnęłam w drugą stronę, wsunęło się i tak kilka razy. Machając ręką to było moim zamiarem, żeby wysuwały się i wsuwały. Tak mnie to rozśmieszyło, że obudził mnie własny śmiech. A teraz już wiem. Dostałam propozycję współpracy, myślałam, myślałam i odpowiedziałam dzisiaj, że tak. Myślę, że również ten śmiech coś oznacza, pomyślną współpracę i moje zadowolenie z niej. Widzisz, i jak tu można dociec co one oznaczają ?. Nigdy bym się nie domyśliła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luciad
Moderator



Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 1866
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Tarnów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:59, 30 Wrz 2009    Temat postu:

No właśnie, ale przez to pokręceną symbolikę sny są głupie, nawet jak śmieszne Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Niesamowite Strona Główna -> Nasze niesamowite przeżycia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin